Znów na najwyższym stopniu podium

W trakcie krótkiej przerwy pomiędzy dwiema rundami Mistrzostw Europy Drift Masters Paweł Korpuliński wziął udział w czwartej rundzie tegorocznych mistrzostw Drift Open, która w miniony weekend odbyła się na Autodromie Pomorze w Pszczółkach koło Gdańska.

Warszawianin mistrzem tej serii był w 2015 roku. Teraz już nie startuje regularnie w Drift Open, jednakże runda na Pomorzu była doskonałą okazją do potrenowania przed kolejną rundą europejskiego czempionatu, która już w nadchodzący weekend odbędzie się w niemieckim Ferropolis.

  • Tego startu w Drift Open nie mieliśmy w planach – mówi Korpuliński. – O tym, że tam pojedziemy, dowiedziałem się niemal w ostatniej chwili.

Pomimo, że zdobywca Pucharu Polski w ramach tej serii z 2015 roku faktycznie w ogóle nie przygotowywał się do tego startu w Pszczółkach, to jednak wypadł tam znakomicie. W kwalifikacjach zajął drugą lokatę z bardzo wysoka, 90-punktową notą, a następnie triumfował w całych zawodach. Tym samym sięgnął po 43 puchar w swojej bogatej kolekcji.

Teraz przed Korpulińskim wspominana, ważna runda Drift Masters European Championship w Niemczech. Triumf odniesiony pod Gdańskiej jest niewątpliwie dobrym prognostykiem przed kolejną odsłoną „Ligi Mistrzów”. Trzymajcie kciuki za Pawła!